Tradycyjnie wieczorem w czwartek po pierwszej niedzieli Wielkiego Postu w Przemyślu odbyła się plenerowa Droga Krzyżowa z Bazyliki Archikatedralnej pod Krzyż Zawierzenia na Zniesieniu.

We wstępie do wspólnej modlitwy abp Adam Szal przypomniał, że podczas zeszłorocznego nabożeństwa szczególną intencją była kwestia pokoju na Ukrainie. – Ta modlitwa trwa dalej. Oby ona trwała skutecznie, byśmy wyprosili ten pokój na Ukrainie. Ale nie tylko pokój na Ukrainie, no przecież mamy modlić się także o pokój między nami, a Panem Bogiem oraz między nami, ludźmi – zachęcał metropolita przemyski.

Hierarcha przypominał, że w modlitwie drogą krzyżową chodzi o to, by zrozumieć, że Chrystus na krzyżu pojednał świat z Ojcem, ze sobą, z Duchem Świętym. – Pojednał świat ludzi między sobą. Od nas zależy czy skorzystamy z tego pojednania – powiedział arcybiskup. – Niech ta modlitwa gromadząca mieszkańców Przemyśla i okolicznych miejscowości, uzmysłowi nam, że jesteśmy powołani do życia w pokoju, w jedności – dodał.

W tym roku miejskie nabożeństwo pasyjne przygotowała wspólnota parafialna pw. św. Benedykta, Cyryla i Metodego w Przemyślu. – Rzeczywiście trzeba było tutaj podjąć pewien trud organizacyjny. W Przemyślu mamy piętnaście parafii terytorialnych i jedną personalną, wojskową. Dlatego też na parafii, na którą przypada dyżur przeprowadzenia tego nabożeństwa spoczywa odpowiedzialność, żeby przygotować teksty do rozważań, animację śpiewu, ale także by zorganizować służby, bo trasę zabezpiecza policja, straż miejska, są obecni harcerze i jest wojsko – powiedział ks. prał. Jan Mazurek, proboszcz parafii pw. św. Benedykta, Cyryla i Metodego w Przemyślu.

Jak dodaje, plenerowa Droga Krzyżowa jest zawsze okazją do głębszego przeżycia Męki Pana Jezusa, bo odbywa się poza świątynią i bardziej oddaje nastrój tej drogi z Kalwarii. – Ponadto jeżeli chodzi o tę tradycję przemyską to co roku zrzesza ona ponad 2000 osób z wszystkich parafii i jest okazją do manifestacji wiary – dodaje proboszcz. Rzeczywiście w tym roku trasą od archikatedry, ulicami: Kapitulną, Tatarską i Przemysława przeszedł spory tłum mieszkańców Przemyśla i okolic, a wśród nich przemyscy biskupi, alumni Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu, siostry i bracia zakonni oraz kapłani z przemyskich parafii.

W tym roku rozważania poszczególnych stacji Drogi Krzyżowej zostały oparte o teksty papieża Benedykta XVI z Wielkiego Piątku 2005 roku. – Zdecydowaliśmy się na taki wybór, by uczcić i zaznaczyć pamięć o zmarłym niedawno papieżu emerycie – podsumował ks. Krzysztof Żyła, który odpowiadał za przygotowanie tekstu rozważań.

Tegoroczne nabożeństwo tradycyjnie zakończyło się modlitwą koronką o Miłosierdzia Bożego i odśpiewaniem Apelu Jasnogórskiego przy Krzyżu Zawierzenia. – Patrzymy na Chrystusa, którego wielbiliśmy w tajemnicy jego miłosierdzia. Na Chrystusa, który stoi obok Krzyża Zawierzenia. Poprzez tę drogę krzyżową zawierzyliśmy nasze życie Chrystusowi i Jego krzyżowi. Niejako wpisaliśmy nasze życie w tajemnicę krzyża – powiedział abp Adam Szal.

Krzyż jest więc drogą, na którą zaprasza nas Chrystus po to, aby powierzyć swoje życie tej nauce płynącej z krzyża. Jeśli kto chce być moim uczniem, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój na każdy dzień – dodał.

Metropolita przemyski przypomniał, że w ciągu historii Kościoła bardzo różne były sposoby niesienia krzyża. – Można powiedzieć, że każdy z nas ma swój krzyż, jedyny niepowtarzalny. Wydaje się dla obserwatorów krzyż jednego jest lżejszy, a drugiego cięższy. Ale trzeba powiedzieć, że jest to właściwy krzyż, obyśmy tylko umieli go nieść tak jak to czynił Chrystus, z miłością, z poczuciem powołania realizowanego z dnia na dzień – zaznaczył hierarcha.

Abp Szal przypomniał, że krzyż w swoim życiu nieśli także święci i błogosławieni. – Ale krzyż nieśli także nasi Rodacy, którzy przed nami szli przez tę ziemię podkarpacką podejmując wyznanie, by być uczniami Chrystusa. Chciałbym wspomnieć na końcu tej refleksji, stoją obok Krzyża Zawierzenia o tym krzyżu, który niosła rodzina Józefa i Wiktorii Ulmów – powiedział metropolita przemyski przywołując losy Czcigodnych Sług Bożych.

Jak Pan Bóg pozwoli to dziesiątego września o godz. 10:00 będziemy przeżywać ich beatyfikację właśnie tam, gdzie spotkało ich męczeństwo, w Markowej. Już dzisiaj zapraszam wszystkich uczestników Drogi Krzyżowej na tę uroczystość – poinformował abp Szal. – Jest to wielkie wyzwanie dla nas, abyśmy poznawali krzyż świętych i błogosławionych, a także kandydatów na ołtarze, abyśmy w ten sposób uczyli się wytrwałości w dźwiganiu tego Krzyża – dodał.