Plac Katedralny 4a · 37-700 Przemyśl · tel. 16 678 66 94 · fax. 16 678 26 74 · kuria@przemyska.pl

Archiwum wiadomości



27-29 sierpnia

W Wyższym Seminarium Duchownym w Przemyślu odbyły się Przemyskie Dni Duszpasterskie."Parafia wobec wyzwań współczesności" – to główny temat tego sympozjum. Zachodzące procesy sekularyzacyjne, pogłębianie się pluralizmu społeczno-kulturowego, migracji ludności i przeobrażeń struktury społeczno-zawodowej, zmuszają parafię do większego otwarcia się na problemy środowiska i dialog z innymi instytucjami w zakresie rozwiązywania moralnych, religijnych i społecznych problemów – zauważył ks. dr Andrzej Chmura, prowadzący trzydniowe obrady.
Parafia zatroskana o dobro doczesne i wieczne wiernych, ma być solidarna i pomocna dla tych, którzy rozwijając wiarę, systematycznie dążą do świętości, ale także otwarta i rozumiejąca tych, którzy się pogubili, a nowe prądy tak ich wciągnęły, że zagubili siebie a nawet się odczłowieczyli. Referat o Parafii poszukującej dróg odnowy przedstawił ks. prof. Andrzej Żądło z Uniwersytetu Śląskiego. Mówił w nim, że bez odnowionego duszpasterstwa nie dziś mowy o skutecznym oddziaływaniu na wiernych. Duszpasterstwo, to nic innego jak kroczenie wspólnotowe duszpasterzy i wiernych świeckich w tym samym kierunku. Duszpasterstwo ma charakter organiczny, wspólnotowy, misyjny, twórczy, poszukujący i otwarty. Otwartość duszpasterska to nic innego jak wychodzenie do ludzi, by widzieć i pomóc rozwiązywać ich problemy. Duszpasterz musi mieć pomysł na całość pracy duszpasterskiej w parafii, zjednoczyć wokół siebie księży pomocników, grupy i stowarzyszenia parafialne. Sukces duszpasterza polega na zdobyciu – zaangażowaniu świeckich do współpracy. Zdaniem o. Jan Góry OP, w duszpasterstwie młodzieżowym potrzebne jest podejście personalne, gdyż zmniejsza ono dystans między duszpasterzem a młodym człowiekiem. W wystąpieniu na temat: "Czy Kościół jeszcze jest potrzebny młodzieży?" odpowiedź twierdzącą podpierał przykładami m. in. z Lednicy, gdzie co roku na przygodę z Chrystusem przyjeżdża ok. 100 tyś. młodzieży nie tylko wierzącej, ale i poszukującej i często obojętnej. Pielgrzymki, spotkania z Ojcem Świętym, modlitewne spotkania rekolekcyjne z udziałem młodzieży, świadczą o chęci przynależenia do Kościoła, który winien ich traktować po partnersku i na serio. Najważniejsze, by wyzwolić w młodzieży potencjał, który może być wykorzystany z pożytkiem dla wspólnoty Kościoła. Osobiście ks. Jan Góra lubi przemawiać za pomocą znaku. Ks. Ryszard Umiński z Częstochowy rozpatrując zagadnienie: "Parafia wobec ludzkiej biedy – nowe inicjatywy", podzielił się swoimi doświadczeniami z pracy charytatywnej w Częstochowie. Zaczął od organizacji bezpłatnej kolonii dla dzieci. Jako młody kapłan chodził do dzielnic i przeraził się tym co zobaczył – ludzką biedę. Stwierdził, że nie może im dawać chleba eucharystycznego, jeśli wpierw nie da im powszedniego. Do dziś zajmuje się ludźmi biednymi jest twórcą prostej akcji rozdawania chleba ubogim. Zaangażował grupę ludzi, którzy przez dwie godziny codziennie w 15 punktach miasta rozdają za darmo chleb. Akcja trwa – w tygodniu rozdaje się ok. 3 tys. bochenków. Aby pomóc bezrobotnym w poszukiwaniu pracy założył komitet poszukiwania pracy dla bezrobotnych. Sam jako ksiądz prosił pracodawców o pracę. Wspólnie z gminą prowadzi też kilka świetlic dla dzieci i stołówek. Według jego spostrzeżeń, dzięki tej akcji charytatywnej – wielu wątpiących w wierze trafiło do Kościoła. Kościół nie zajmujący się biednymi traci autorytet. Ludziom głodnym trudno jest mówić o Chrystusie. Jak pomóc bezrobotnym?! Czyli, "Parafia wobec bezrobocia" – z tym trudnym tematem zmagał się ks. prałat Stanisław Mac, proboszcz parafii katedralnej w Rzeszowie, który mówił o tym jak w swej parafii walczy z bezrobociem. Uważa on, że w parafii jest na tyle środków, że bogactwo tych środków radzi sobie z biedą. Od 16 lat w jego parafii działa Komisja Charytatywna im. św. Józefa Sebastiana Pelczara. Prace początkowo zaczęli od zbiórki odzieży, później "święconego". W ciągu roku do puszek przy kościele zbierają ofiary na rzecz bezrobotnych. Zgłaszający się po pomoc najczęściej proszą o pomoc przy spłacie mieszkań, zapłacie za tzw. Media. Z części pieniędzy funduje się obiady dla dzieci w szkole i stypendia studenckie. Przy parafii funkcjonuje także świetlica, w której najczęściej studenci lub emerytowani nauczyciele oferuje się dzieciom pomoc w odrabianiu lekcji. W świetlicy serwuje się także posiłki. Członkowie komitetu z pomocą proboszcza poszukując pracy dla bezrobotnych w pierwszej kolejności zwracają się o pomoc do parafian przedsiębiorców.
O Duszapasterstwo zagubionych, czyli jak być wśród niewierzących mówił ks. Andrzej Luter z Łowicza. Jego zdaniem nie wolno "duszpasteryzować" wątpiących. Rolą księdza jest wzmacniać, przyciągać przez otwartość, a w efekcie pozostawiać wolność wyboru. W przepowiadaniu prezentować pozytywną wizję świata. Nie akcentować zła, ale dobro, wlewać nadzieję, bo przez przesadne piętnowanie zła – katastrofizm – czujemy się zwolnieni z odpowiedzialności sumienia (i tak nie da się nic zrobić). Konieczne jest tworzenie w Kościele przestrzeni pokoju, możliwości wejścia, wniknięcia w siebie i Boga. Niewłaściwe jest traktowanie nowych zjawisk w kulturze nie jako kolejnego znaku czasu, ale jako znaku kolejnego upadku moralnego. Kapłan powinien prezentować "pedagogię nadziei". Nie prezentować Boga jako sędziego, ale miłosiernego, który rozumie słabość człowieka. Trzeba umieć wlać człowiekowi nadzieję, bo jak zauważył - złamanie reguł, których się łamać nie powinno, nie czyni z życia ruiny.

(W ostatnim dniu, uczestnicy włączyli się w program odprawy katechetycznej odbywającej się w Przemyślu)

cofnij -   1  2  3  4  5   - wcześniejsze

© 2005-2014 Kuria Metropolitalna w Przemyślu