Plac Katedralny 4a · 37-700 Przemyśl · tel. 16 678 66 94 · fax. 16 678 26 74 · kuria@przemyska.pl

Święci i błogosławieni


13 czerwca

Św. Antoniego z Padwy, kapłana i doktora Kościoła, patrona ubogich

Ferdynand Bullone urodził się w roku 1195 w Lizbonie w Portugalii, ale nazywany jest św. Antonim z Padwy (albo Padewskim), długo bowiem przebywał w tym mieście. Kiedy był jeszcze dzieckiem, rodzice oddali go na wychowanie kanonikom katedry w Lizbonie. Ukończywszy piętnaście lat, wstąpił do zakonu

kanoników regularnych św. Augustyna w pobliżu Lizbony. Po dwóch latach wysłano go do klasztoru Krzyża Świętego tego samego zakonu w Coimbrze.

Pozostał tam przez lat osiem, poświęcając się studiom. Dowiedziawszy się, że do Portugalii przewieziono z Maroka relikwie pięciu franciszkańskich męczenników, zapragnął naśladować bohaterstwo tych obrońców wiary. Kiedy wyjawił to swoim współbraciom zakonnym, ostro sprzeciwili się jego zamiarom. W końcu otrzymał jednak zgodę przełożonego i przeszedł da zakonu franciszkanów.

Po jakimś czasie uzyskał pozwolenie wyjazdu do Afryki w celu głoszenia Ewangelii Maurom. Z powodu ciężkiej choroby musiał wszakże wrócić do Hiszpanii. W drodze nieprzyjazne wiatry zepchnęły statek na wybrzeża Sycylii. Stamtąd św. Antoni, kierowany chęcią zobaczenia św. Franciszka, udał się do Asyżu, gdzie rozwijało się główne odgałęzienie jego zakonu. Początkowo nie poświęcano tu św. Antoniemu większej uwagi, on zresztą świadomie trzymał się na uboczu. Opatrzność zechciała jednak, że franciszkanie odkryli wreszcie jego wielkie walory i św. Antoni powołany został na profesora teologii, której nauczał kolejno w Bolonii, Tuluzie, Montpellier i Padwie.

Później porzucił naukę, by poświęcić się kaznodziejstwu. Był doskonałym mówcą, a jednocześnie żarliwym duszpasterzem. W związku ze swoją pracą wiele podróżował, odwiedzając Francję, Hiszpanię i Włochy. Piastował też kilka ważnych godności w swoim zakonie i zawsze czuwał nad tym, aby być posłusznym dyscyplinie klasztornej. Śmiało przeciwstawił się słynnemu bratu Eliaszowi, który, stojąc wówczas na czele wspólnoty, zmierzał do rozluźnienia reguły.

Św. Antoni zmarł 13 czerwca 1231 roku. Nie doznał łaski męczeństwa, ale można go nazwać męczennikiem Słowa Bożego, męczennikiem podróży, męczennikiem tłumów. Tak wielu było tych, którzy pragnęli go usłyszeć, że żaden kościół nie mógł ich pomieścić i święty często głosił kazania pod gołym niebem.

Już za życia był uważany za legendarnego bohatera, opowiadano o niezwykłych jego czynach i zadziwiających wydarzeniach, wiążących się z jego postacią: o kazaniu, wygłoszonym w Rimini do ryby, o mule, który zachęcony przez niego klęknął przed Najświętszym Sakramentem, o psałterzu, który został skradziony, a św. Antoni sprawił, że wrócił do właściciela (z tego powodu ogłoszono świętego patronem tych, którzy coś zgubili). Pewien człowiek goszczący kiedyś św. Antoniego widział go stojącego w oknie i trzymającego w ramionach Dzieciątko Jezus.

Modlitwa: Wszechmogący, wieczny Boże, Ty dałeś swojemu ludowi świętego Antoniego z Padwy, znakomitego kaznodzieję i orędownika ubogich, spraw, abyśmy za jego wstawiennictwem prowadzili życie zgodne z Ewangelią i we wszelkich przeciwnościach doznawali Twojej pomocy. Amen.

© 2005-2014 Kuria Metropolitalna w Przemyślu